Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
221 840 207
24 online
49 059 VIPy

Mały protokół buraczany, który zmieni twoje zdrowie na lepsze!

Ale żartów nie ma

Buraki zdają się być jednymi z najbardziej niedocenianych super pokarmów, a przecież mają ogromną ilość zastosowań, potwierdzonych zarówno badaniami jak i doświadczeniem.

Wszystko, co roślinne i krwawi kolorem pięknej purpury, jak w zwyczaju ma zachowywać się w kuchni burak, zasługuje na nasz głęboki szacunek. I chociaż kuchnia wygląda jak po scenie zbrodni za każdym razem po jego  obróbce, to zdecydowanie warto.

  • Burak oczyszcza krew i dobrze wpływa na pracę układu krążenia
  • Jest najprawdziwszym tonikiem dla wątroby i układu sercowo-naczyniowego
  • Burak zmniejsza stany zapalne w organizmie,
  • Wspiera proces detoksykacji
  • A co za tym idzie pomaga unikać nowotworów
  • Poprawia osiągi seksualne, jakby ktoś takich potrzebował
  • Podnosi poziom żelaza
  • I wiele, wiele więcej!

Aby zmaksymalizować jego działanie można połączyć go:

  • z cynamonem,
  • jabłkiem,
  • marchwią
  • szparagami (choć niekoniecznie)
  • i przeprowadzić protokół buraczany, który wzmacnia i oczyszcza organizm.

Nie tylko odciąża nerki i układ krążenia, ale także wpływa na ciało od zewnątrz, poładnia.

Potrzebujesz tylko kilku składników, szklanek i wyciskarki lub ewentualnie sokowirówki.

Protokół buraczany pomaga w przypadku:

  • zatrucia fluorem,
  • zatrucia pestycydami,
  • infekcji grzybiczych,
  • infekcji pleśnią,
  • zatrucia metalami ciężkimi,
  • problemów hormonalnych,
  • wolnych rodników i stresu oksydacyjnego,
  • pasożytów,
  • blizn,
  • siwienia,
  • cellulitu

Jak przeprowadzić protokół buraczany?

  • Niezbędne jest wykonanie wszystkich trzech kroków protokołu, w dokładnej kolejności.
  • Najlepiej jest przeprowadzić protokół rano, ale każda inna pora także będzie w porządku, o ile oczywiście nie jadłaś nic przez ostatnie 3 godziny.
  • Jeśli ktoś cierpi na POWAŻNE CHOROBY PRZEWLEKŁE, czy choroby serca, może wykonać protokół 3 razy dziennie, a w ciągu dnia jeść dużo warzyw i dodać do diety 3 dodatkowe łyżeczki pieprzu kajeńskiego.

Ważne!

  • Jeśli masz anemię, jesteś osłabiona i brakuje ci energii, nie powinnaś przeprowadzać protokołu dopóki stan twojego zdrowia się nie poprawi.
  • Protokół jest silnie oczyszczający i reakcja organizmu na detoks może być w powyższych przypadkach bardzo intensywna.
  • Jeśli nie masz pewności jak zachowa się twój organizm, zacznij od 1/4 szklanki buraków na porcję.

Jak przez 10 dni oczyścić ciało surową dietą roślinną?

Doskonały e-book detoks hormonalny z tygodniowymi przepisami na każdą (polską!) porę roku i z listami zakupów może być również dla Ciebie wstępem do nowego stylu życia!


Istnieją dwie opcje protokołu

Pierwsza opcja:

Krok 1

  • Zmieszaj dwie łyżki stołowe dobrej wody z łyżeczką organicznego cynamonu cejlońskiego (polecam cynamon This is BIO)
  • W osobnej szklance przygotuj samą wodę.
  • Mieszaj intensywnie przez 2 minuty (jeśli nie rozmieszasz dokładnie, przy piciu mieszanka może nieprzyjemnie drażnić przełyk).
  • Wypij „szota” natychmiast po zmieszaniu i popij wodą aby oczyścić przełyk.
  • Daj cynamonowi 15 minut żeby zaczął działać.
  • W tym czasie możesz przejść do kroku drugiego.

Krok 2

  • W tym kroku napijesz się soku z buraka i szparagów.
  • Sok z buraka możesz zastąpić łyżką organicznych sproszkowanych buraków na każdą ćwierć szklanki. Zmieszaj je z odpowiednią ilością wody i dokładnie wymieszaj.
  • Idealna proporcja stanowi 60% soku z buraków w stosunku do 40% soku ze szparagów, czyli jedną szklankę soku buraczanego i 3/4 szklanki szparagowego.
  • Zaczniemy jednak od mniejszej ilości, czyli połowy szklanki napoju w proporcjach pół na pół.
  • Zrób osobne soki (po 1/4 szklanki) i zmieszaj je razem.
  • Po 2 dniach możesz zwiększyć porcję do 3/4 szklanki soku z buraków i 1/2 szklanki soku ze szparagów, a po kolejnych 3 zacząć pić właściwą porcję, czyli 1 szklankę soku z buraków zmieszaną z 3/4 szklanki soku ze szparagów.

Krok 3

  • Zaraz po wypiciu soku zjedz jabłko.
  • Jedno jabłko jeśli ilość soku z buraka wynosiła 1/4 szklanki,
  • Dwa jabłka jeżeli wynosiła 3/4 szklanki
  • I trzy jabłka  jeżeli wynosiła pełną szklankę.

Krok 4

  • Po jabłkach zjedz jedną, albo dwie marchewki.
  • Nie musisz jeść ich natychmiast, to może zająć ci nawet 2 godziny, ale najważniejsze, żeby zjeść je w tej kolejności: najpierw jabłka, później marchewki.
  • Dzięki krokom 3 i 4 unikniesz efektów ubocznych detoksykacji takich jak mdłości, podniesiona temperatura, dreszcze, wymioty i ból głowy, a także łatwiej wydalisz toksyny z organizmu.
  • Nie rezygnuj z tych kroków, ponieważ efekt oczyszczania może być naprawdę intensywny i może stanowić szok dla organizmu.

Druga opcja:

Jest łatwiejsza w wykonaniu i, ze względu na brak szparagów, bardziej dostępna przez cały rok, ale wymaga większej ilości picia.

  • Przygotuj szklankę soku z buraka (uwaga niskociśnieniowcy, sok musi być odstany w lodówce, a i tak bardzo powoli pity)
  • Szklankę soku z kopru włoskiego (fenkuł, dzisiaj dostępny w Polsce bez większego problemu)
  • I szklankę soku pół na pół z marchewki i selera naciowego (uwaga wysokociśnieniowy, seler naciowy ma dużo sodu)
  • Wypij je po kolei, dla złagodzenia efektów detoksu zjedz jabłko albo dwa.

Ponieważ także koper włoski niweluje dolegliwości towarzyszące oczyszczaniu, możesz zrezygnować z jabłek, sprawdź jednak najpierw reakcję swojego organizmu.

Dodatkowe informacje

Jabłko w formie soku nie działa, ale możesz wykorzystać pulpę z jego tłoczenia i dodać ją do napoju aby dodatkowo załagodzić skutki uboczne oczyszczania.

Jeśli w twoim organizmie krąży nadmiar fluoru, możesz doświadczyć silniejszych bólów głowy związanych z oczyszczaniem.

Swoją drogą polecam zajrzeć do źródeł.

Autor protokołu, Robert von Sarbacher, opisuje tam doświadczenia swoje i osób, które stosowały protokół.

uściski

Źródła: 

  • www.earthclinic.com/remedies/mini-beet-protocol.html

Emanuela Urtica

Kreatorka, oldschoolowa hodowczyni roślin, podróżniczka żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.

Długoletnia autorka na blogu Pepsi Eliot.

(Visited 27 345 times, 1 visits today)
Emanuela-Urtica Emanuela Urtica Kreatorka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami. Wieloletnia autorka na blogu Pepsi Eliot.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. avatar Sarsi 17 maja 2018 o 07:28

    Można takie coś zrobić sobie w ciąży?

  2. avatar Sarsi 17 maja 2018 o 07:33

    A jeśli nie, to czy można sobie codziennie pić Waszego buraczka?

    1. avatar Jarmush 17 maja 2018 o 09:46

      można i można też dodawać do 4 szklanki w kuracji 4 szklanek

      1. avatar Sarsi 17 maja 2018 o 12:28

        Pepsi, jeszcze takie pytanie, od ponad dwóch lat jestem na poście przerywanym, jest to już mój styl życia, jem dwa posiłki o 11 i o 16, czy może tak zostać w ciąży, jeśli odpowiednio zwiększę przyjmowane kalorie? Dziękuję <3

        1. avatar Jarmush 17 maja 2018 o 13:29

          nie widzę przeciwwskazań, chyba, że lekarz prowadzący będzie miał jakieś zastrzeżenia

      2. avatar Kasia 17 maja 2018 o 12:53

        Pepsi, mesiac temu pytalam Cie czy moge do 4 szklanki dorzucic pol lyzeczki buraka od czasu do czasu razem z pol lyzeczki jarmuzu i szpinaku, bo mam niskie zelazo i mi napisalas zebym buraka nie dodawala, bo jest za intensywny.

        1. avatar Jarmush 17 maja 2018 o 13:27

          dorzuć i zobacz, to w końcu jedzenie, a zielonki This is BIO koniecznie bierz

          1. avatar Kasia 17 maja 2018 o 13:47

            Biore biore, dodaje wypukla lyzeczke 4 greens, lyzeczke jarmuzu, albo po pol jarmuzu i szpinaku. Bede dodawac pol buraka od czasu do czasu. Biore twoje suplementy od kilku miesiecy. Na razie zmiana jaka odnotowalam to mniej padam wieczorem, wiecej energi w ciagu dnia i zmniejszyl mi sie okres, a zawsze mialam bardzo obfity i dlugi. Moze zelazo sie podnosi? Mam nadzieje! Niedlugo powtorze badania i dam znac, dzieki Pepsi

          2. avatar Jarmush 17 maja 2018 o 18:37

            czekam na wyniki, zdrówka

  3. avatar Amelia 17 maja 2018 o 07:40

    To się jednorazowo robi czy ileś dni z rzędu?

  4. avatar Kaki 17 maja 2018 o 07:42

    Wow, super, muszę tego wypróbować. Wiem, o czym mowa, jeśli chodzi o efekty uboczne, bo jak kiedyś zdarzało mi się wypić szklanicę świeżo wycisnietego soku z buraków, to faktycznie czułam mdłości i odrzucało mnie od tego soku.

    Zastosuję tym bardziej, że przez ostatnie tygodnie stres zburzył mi budowaną od dawna odporność i zachorowałam po raz pierwszy od dwóch lat i to z grubej rury – na anginę :/ Jeśli ktoś ma więc inne sugestie niż czosnek i sok z cebuli, to może coś poradzić 🙂 Bo antybiotyk odpada.

    A jeszcze a propos buraków, to dodam ciekawostkę, że zwiększają wydolność organizmu, także przed treningiem jak śmietana!

    Buziaki :*

    1. avatar Jarmush 17 maja 2018 o 09:41

      śmietana w życiu nie zwiększa żadnej wydolności,

      1. avatar Kaki 17 maja 2018 o 09:51

        No wiadomo, że nie, to było nawiązanie do powiedzonka, że coś tam z rana jak śmietana, które bardzo mnie bawi. A śmietany i tym podobnych się nie tykam przecie.

        1. avatar Jarmush 17 maja 2018 o 11:37

          dobra, nie znam tego powiedzonka, a ludzie tutaj świrują z paleo, sorki

    2. avatar Emanuela Urtica 17 maja 2018 o 10:16

      Na choróbsko super działa ten przepis:https://www.pepsieliot.com/najsilniejszy-naturalny-antybiotyk-ktory-zabije-kazda-infekcje/ Co prawda słój musi odstać 14 dni, ale będzie jak znalazł na odbudowę odporności.
      Do tego syrop z ananasem:

      1 szklanka soku z ananasa

      ¼ szklanki świeżego soku z cytryny

      1 kawałek imbiru (około 7 cm)

      1 łyżka surowego miodu (doskonały byłby Manuka)

      1 łyżeczka organicznej, sproszkowanej kurkumy

      Szczypta szarej soli morskiej

      ½ łyżeczki pieprzu cayenne BIO

      ½ łyżeczki czarnego pieprzu BIO

      Pity 3 razy dziennie działa cuda. 😉

      1. avatar Kaki 17 maja 2018 o 12:19

        Piję to wszystko raz dziennie w oprócz ananasa i w mniejszych dawkach, ale w takim razie pora go dodać i zwiększyć częstotliwość. Serdecznie dziękuję <3

  5. avatar Dzinks 17 maja 2018 o 08:23

    kurację robi się jednorazowo ? czy przez kilka dni ?

    1. avatar Emanuela Urtica 17 maja 2018 o 09:58

      Można robić ją przez dłuższy czas, możesz przez tydzień-dwa, możesz dłużej, musisz wyczuć swój organizm. Robert von Sarbacher pisze o babeczce, która powtarzała protokół przez 2 miesiące (i sąsiedzi myśleli, że zrobiła sobie lifting twarzy, bo zniknął jej drugi podbródek i wyraźnie odmłodniała;)).

  6. avatar Iwona 17 maja 2018 o 08:23

    Pepsi, czy można czymś zastąpić jabłka i koper włoski? Akurat na oba mam alergię, choć je uwielbiam *robiłam niedawno test w Vimed i tak mi wyszło)

  7. avatar Weronika 17 maja 2018 o 08:31

    dopiero dołączyłam do czytelników strony, nie wiem, czy w dobrym miejscu umieszczam zapytanie
    co zmienilibyście w poniższym działaniu – nowotwór piersi, mały, chcą go wyciąć, naświetlić, dać hormony, w prezencie 10 lat życia lub więcej 🙂 a może 3 miesiące 🙂 któż to wie, standard zawsze ma odchylenia

    jestem byłym naukowcem, jak również osobą, która naprawdę kocha naturę i równowagę
    źle się stało w ostatnich latach, że żyjąc codziennością „zaorałam” swój organizm stresem, brakiem ruchu i fatalną dietą (wyglądam dobrze, ale środek chyba zaczął się sypać 🙁

    od kilku tygodniu rozmawiam z wieloma osobami, Profesorami również, „szamanami” również ;), nikt mnie nie przekonuje, nie wiem, gdzie leży prawda … pewno gdzieś po środku

    przyjęłam, że przez 2-3 miesiące spróbuję poprawić funkcjonowanie organizmu – jak poniżej, co wg Was powinna jeszcze dodać (nawet nie chcę głośno pisać, że coś się dzieje od 3-4 tygodni z tym p. … guzem, zmienia, zmniejsza? jest bardziej miękki?, trudniej wyczuwalny?) nie lubię takich sytuacji, ale jem, co uznałam miesiąc temu nadal i dołączam kolejne, a zatem (mam jeszcze miesiąc / dwa na decyzję, czy poddać się onkologicznym standardom):

    nadmieniam, iż nigdy w życiu tak się nie odżywiałam (notabene przez te 3-4 tygodnie schudłam już kilka kg)

    – chlorella, 15 tabletek
    – śniadanie (omlet: jajko, płatki, warzywa), + cynk, + selen
    – 1 kropla oleju konopnego (dołączył dwa dni temu)
    – łyżeczka wit. C
    – deser owocowy (grejfrut, kiwi, arbuz – wyłącznie)
    – obiad + olej lniany łyżka + wszystkie witaminy grupy B, A, E (zalecane przy nowotworach), + najwyższa D3 + chrząstka rekina + koenzymQ10
    – 1 kropla oleju konopnego
    – sok: burak, marchew, seler, pietruszka, koper, kapustne (mixy wg dnia)
    – kolacja: zazwyczaj sałatka z warzyw typu pomidory, szpinak, nasiona różne, kromeczka – dwie ciemne pieczywo 100% żytnie
    – 1 kropla oleju konopnego
    – wieczorem 12 pestek amigdaliny zmielonej (nie znoszę tego, rano nie dam rady)
    – łyżeczka wit. C
    – jak jestem głodna to zjadam kilka orzechów (nerkowca, włoskie)

    dodatkowo wszystko, co jest warzywami, zielona herbatą, herbatami owocowymi, czysta wodą z cytryną, limonką

    +od dziś akupuntura
    + od kilku tygodni zmiana trybu życia (samochód stoi w garażu, rower wrócił do łask, czasem lekkie ćwiczenia na placach sportów na świeżym powietrzu)

    brakuje mi w tym sody + ziół, nie zdążyłam poczytać
    miesiąc temu zrobiłam pełne badania + metale ciężkie (wysyłane były do Niemiec próby), nic tam nie było, poza znacznie zaniżoną D3 i Q10 oraz zaniżonymi czerwonymi krwinkami
    wczoraj ponowiłam krew, dlaczego krwinki czerwone się nie podniosły?

    zero jakichkolwiek fast, gotowych, nabiału (1 wyjątek: 2-3 plasterki chudego twarogu,
    nie wiem, co zrobić z mięsem, nie używam już teraz, nie mam dostępu do sprawdzonego, mam trochę ryb (czysty połów, Norwegia, używam je do obiadu, ale kiedyś się skończą
    nie wiem, co zrobić z miodem, nie używam teraz, kupiłam sprawdzone kiedyś kilka rodzajów

    w badaniu moczu pokazuje mi za wysokie ciałka ketonowe (15), nie miałam tego nigdy w moczu, poszłam rano zbadać cukier, przestraszyłam się, że mogę mieć cukrzycę …
    przecież jem kasze, ryż,?

    poradzicie coś?

Skomentuj Paulina Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Organiczny sproszkowany Burak This is BIO

Dosyp do 4 szklanki!

Możesz go też użyć do protokołu buraczanego

Cynamon cejloński This is BIO

też do protokołu buraczanego, Ale i do herbaty 60!

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum