Poniekąd przyłapałam i zaczęłam drążyć, to się przyznał..
Od jedzenia!
WAŻNY WPIS, został Odświeżony, Poprawiony, Uzupełniony! Jednym słowem OPU
Ba, nawet anoreksja, to też tego typu uzależnienie. Wszelkie uzależnienia oczywiście odbierają ci wolność, czyli wolną wolę, chociaż na początku wydają się luzackie, że niby robisz co chcesz, coś jak wolny człowiek. Nie idziesz biegać, tylko zasiadasz z talerzem przed ekranem, bo możesz. Wolno ci, jesteś wolna.
To dziwne, ale dzisiaj dość rzadko jedzenie stanowi jedynie konieczny proces zaspokajania potrzeb ciała. Bywa też, że żarcie jest formą remedium, odskocznią, i owa przyjemność już po krótkim czasie zamienia się w pęta i okowy. Dyby te sama na siebie zakładasz, a następnie okłamujesz się, że chcesz się z nich wydobyć.
Bulimię autorka tekstu poznała dobitnie, była z nią całe lata, w bulimii się nawet trochę podkochiwała. Bez wzajemności, jak się okazało po dekadzie, szkoda, że nie wcześniej, człowiek by się rozglądnął za jakimś innym obiektem miłości, a nie marnował tyle czasu.
Ale…
Jak tu się nie zakochać było, kiedy można było obżerać się do woli i sobie szybko wszystko zwracać? Nie tyć, a nawet chudnąć niekiedy. Cieszyć się uczuciem pustego żołądka i jednocześnie mieć jeszcze w pamięci długie żarcie. Od czasu do czasu dopadał człowieka potężny strach, gdy się wyczytało o jakimś zgonie przy kiblu z powodu odwodnienia (spadek potasu).
Dla wielu mężczyzn bulimia może wydawać się totalną abstrakcją, ale niejedna dama, na czele, z obecnie wolną od nałogu, Jane Fondą, czy nieobecną już w tym wcieleniu Księżną Dianą, zna zagadnienie od podszewki. Są oczywiście wyjątki. Jeden kolega miał nawet kilka myków, najlepiej było objeść się tiramisu, albo lodami, w każdym razie czymś gładkim i słodkim.
12 deserków sojowych Sante? Opcja wege jakby zdrowsza, myślenie pokrętne bulimiczki. A tu niezdrowie i bicie po kieszeni.
Nawet chleb na Pepsi szedł:)
Patent na Pepsi Colę? Idealny. Wtedy nawet najgorszy ze wszystkiego (do zwrócenia): chleb na Pepsi szedł!
W matriksie kompulsywne jedzenie, czy tam emocjonalne, podchodzi pod osobiste spotkania z psychoanalitykiem, z terapiami, z rozkminianiem do bólu przeszłości, z Freudem Sigmundem, Frommem Erichem i z całą masą ewentualnych przeciwciał alopatycznych, łącznie z psychotropem.
I są drastyczne przypadki, wliczając choroby psychiczne, gdy działanie konwencjonalne sprawdza się, przynajmniej na początku. Nigdy nie odmrażaj uszu na złość mamie.
Tyle, że tak jak w przypadku wielu uzależnień, w tym smutku, lęków, a nawet stanów depresyjnych, najważniejszą rzeczą jest naprawdę chcieć to puścić. A przecież żarcie na czas żarcia pomaga. Kupowanie pomaga. Chlanie pomaga. Jak to puścić?
Wydawało mi się, że bardzo chcę skończyć z bulimią, ale nie mogę.
W rzeczywistości było dokładnie odwrotnie, mogłam, ale tak naprawdę nie chciałam.
Nic nie stało na przeszkodzie oprócz tego, że nie chciałam. Gdy to do mnie dotarło, zadałam szczere pytanie, dlaczego nie chcę?
Psycholog bulimia
Wie, że
Odkrycie w przewadze surowej, roślinnej diety 811, wysoko węglowodanowej 80% kalorii, niskotłuszczowej 10% i „normalnie” białkowej 10%, wraz z postem przerywanym.
Oraz bieganie doprowadziło w krótkim czasie do mojego „cudownego ozdrowienia” z dziesięcioleci bulimii.
Która w tamtym czasie doprowadzała mię do skrajnej rozpaczy i potężnych ataków lęku.
Bieganie i banany okazały się ratunkiem
w didaskaliach
Dzięki tym atrybutom, po dalszych 12 latach, udało mi się naprawdę przebudzić do życia
Bulimią na tle nerwowym?
Jeśli chcesz wyjść z jakiegokolwiek nałogu, w tym nerwicy lękowej idź do lekarza. No dobra, to wersja oficjalna dla przypadków trudnych, i depresyjnych.
w domu
10 dniowy program oczyszczania hormonalnego, może okazać się świetną wyjściówką.
Jeśli chodzi o lęki i bieganie w początkowym okresie, z powodu dopływu tlenu do komórek, ciało, a właściwie program nałożony na umysł, czyli ego może reagować nieprzyjemnie, coś jak myśli przy prasowaniu, ale to minie, i otrzymasz spokój.
Będzie to również mocny fundament pod przebudzenie, które z pewnością, wcześniej, czy później się zadzieje się.
Praktyczna porada
Gdy masz problem z zakończeniem jedzenia, pij małymi łyczkami ciepłą zieloną herbatę, na przykład doskonałą Matcha Organic.
owocek
Twoja ex bulka
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i się tego trzymajmy.
Powiązane artykuły
Komentarze
Kocham cie! Dziękuje za ten post<3
<3
Cześć Kasia. Cudny post popełniłaś, bardzo lubię szczerość i łatwość z jaką piszesz a raczej się to czyta. Temat mocno śliski i dlatego tak ważny.
Z bulimią nie miałam do czynienia, choć mieszkałam kiedyś z mą znajomą a była ona anorektyczką i co bym jej do głowy nie wlewała i nie wyrzucała prawie z pracy to ona i tak nie jadła. Wkurzyłam się wtedy mocno i odpuściłam a ona po prostu nie chce żyć i woli jak inni się użalają nad nią. Odpowiedzialność za samego siebie to podstawa i owocek 😉
Ściskam i pozdrawiam mocno, dziękuje
Gratuluję Pepsiczku!
I wielkie dzięki!
Super inspirujesz!
Dzięki Krysiaczku
Ania Hej, cieszę się i dziękuję, użalanie się nad sobą bywa denerwujące dla otoczenia, a jednocześnie bardzo destrukcyjne dla autoużalacza, użalanie się nad sobą musi spadać, precz z nim, owocek 🙂
Pepsi kochana tak bardzo Ci dziekuje za ten post. Jest o mnie…niestety…i wierze mocno ze mi pomoze
Dzieki Tobie i Ewci trwam na raw drodze z mniejszym lub wiekszym powodzeniem. Pisz pisz pisz bo kocham Cie czytac
caluski i owocek jakis smaczny
Hej Katjusza, mój braciak dał mi taką samą ksywkę jak twoja, lovciam Cię, owocek
jak zwylke dzieki za post!Kompulsywny zarlok z incydentami bulimicznymi poszukujacy nowej drogi do zdrowia.Calusy-z prosba o wiecej!!!!!!!!
Jantarku supcio, że jesteś ze mną, owocek
Kochana jesteś. Wiesz? 😉
Wow za szczerosc!! Bardzo mi sie podoba zdanie: „Wydawało mi się, że bardzo chcę skończyć z bulimią, ale nie mogę. A w rzeczywistości było dokładnie odwrotnie, mogłam, ale tak na prawdę nie chciałam”
Ja na szczescie tak nie lubie kucac w toalecie ze nigdy bym tego nie umiala zrobic specjalnie. A zawsze jak sobie postanowilam ze mogla bym troche mniej jesc bo przytylam to tym bardziej mi sie chcialo jesc wiec nici. Ale jedno mam nadal, jak juz sie dobiore do chleba albo bulek to zjem ich kilka/ caly bohen prawie. Dlatego kupuje tylko raz po raz w organiku taki zapakowany pumpernickel albo ciemny orkiszowy. On mi nie smakuje na zimno wiec musze podgrzac na patelni (nie smiac sie, nie mam ani tostera ani piekarnika) na ktora pasuja tylko dwa takie chlebki. Jak mam szczescie to juz mi sie nie chce wyjmowac i podgrzewac drugiej albo conajmniej trzeciej porcji. I tak sie zyje. 🙂
I juz sie nie moge doczekac postu na jutrooo!
Buziaki
Pepsi dziekujemy za twoje uzewnetrznienie sie i siegniecie znow do tego padolu bulimicznego.
Ciesze sie, ze jestes ex:)
sciskam cie cieplo
bardzo ciekawy post. Bulimia, anoreksja to jest dla mnie coś niewyobrażalnego…
Lena dzięki, owocek 🙂
Swietny wpis! Ja nie mam za soba akurat bulimii, ale kto nie ma za soba glodzenia sie itp?
Motywujesz i rob to dalej.
Owocki 🙂
Hej Ania, owocek 🙂
Dla niektórych bulimia, czy inne zaburzenia jedzenia są formą walki z nadwaga. Ale w większości przypadków to niestety reakcja i sposób odreagowywania problemów innego rodzaju, a tylko powiązanych z nadwagą…Ciężki temat i przykre, bo niektórym nie wystarcza własna silna wola. Anorektyczki np mają bardzo silną wolę… Niektórzy potrzebują jednak pomocy z zewnątrz – oczywiście musi być z ich strony wola walki i zerwania z nałogiem. Myślę, że 811 może być dobrym lekiem dla cierpiących na te przypadłości, mówiąc delikatnie. Ale szkoda, ze nie jedynym cudownym eliksirem.
Cudnie Pepsi, że się tak otworzyłaś i podzieliłaś z nami swoim doświadczeniem. Jesteś Wielka sercem i duszą Kochana.
Asia, wszystko ma podłoże psychologiczne, nawet to że się ważysz co pół godziny świadczy że coś z Twoimi emocjami jest nie tak. Więc czy się je, bo Cię mama nie kochała, czy była przemoc w rodzinie, czy inne straszne rzeczy, to i tak wszystko leży w Twoich rękach, psycholog Cię naprowadza, ale bez swojej własnej dedukcji nic z tego nie będzie. Łupina orzecha dryfująca sobie nie pomoże. A właśnie ze wzgledu na silną wolę,w końcu użytą w odpowiednim kierunku, anorektyczki łatwiej wychodzą z anoreksji niż bulimiczki o zdecydowanie słabszej silnej woli.
Jasne, chodziło mi o to, że większość nie poradzi sobie bez pomocy z zewnątrz.
Jakbym czytała o sobie… Tyle że ja strasznie niechętnie 'to’ robiłam. Na drugi dzień miałam straszne bóle gardła, do tego rany na dłoniach. Coś okropnego. Nie wiedziałam jak się z tego uwolnić. Ograniczenie posiłków wydawało się dla mnie rzeczą niemożliwą. Wolałam nie jeść nic niż wydzieloną porcję, bo na niej się nie kończyło. Opróżniałam lodówkę i wszystkie szafki.
I jeszcze ten tekst – tiramisu albo lody bo łatwo 'wychodzą’- jakie to prawdziwe! KOCHAM LODY, (niestety) i naprawdę łatwo było ich się pozbyć.
Dziękuję za ten wpis. Z dietą 811 staram się naprawić swoje życie i zdrowie no i przy okazji schudnąć… Pozdrawiam
Agnes kochana, poranione ręce jak najbardziej, znam to, wszystko będzie dobrze, na 811 schudniesz na pewno, posłuchaj jeszcze raz filmika DR, brzmi optymistycznie, trzymam z Tobą :))
Dzięki :*** W końcu ktoś napisał szczerze o bulimii! I Twoje rady konkretne, które zresztą napisałaś mi już wcześniej w komentarzu <3 811 do mnie przemawia uwielbiam banany, jabłka ogólnie owoce natomiast nie wyobrażam sobie np surówki z pekińskiej z marchewka bez zalewy z oliwy. Na dzień dzisiejszy mam plan przez 6 dni w tygodniu jeść w miarę surowo a w niedzielę zjeść z rodziną obiad bo dla nich to jest bardzo ważne. Mam jeszcze pytanie a jak jest się na rawie to nie można lub trzeba ograniczyć picie gorących ziół czy herbat?Bo w zasadzie nikt o tym nie napisał, a ostatnio bardzo mnie to nurtowało 🙂
owocowe buziaki:*
Aga, ja piję zieloną herbatę, niby nie powinno się, ziół nie piję, bo jestem zdrowa, ale herbata mnie rozgrzewa, jestem jeszcze w fazie marznięcia, spadła mi też troszkę temperatura ciała, ale z herbaty nie zrezygnuję dopóki tak marznę.
Jazgotttcie, musiałaś to napisać?????, łi raczej mnie wysusza, ale tak uwielbiam swoja zieloną herbatkę i tak na nią czekam, że przymykam na to oko, całuski 🙂
Dziekuje ,ale to bardzo bardzo dziekuje:)
Od jakiegos czasu walcze z kompulsywnym jedzeniem slodyczy-jestescie dla mnie inspiracja Ty i Ewa.
Owocek:)
Kasia S, cieszę się, ciuciu jest be, owocek 🙂
Dziękuję za wpis! Trafiłam tu dzięki Ewci i na pewno zostanę:) Przeczytałam wszystko i znalazłam dużo motywacji! Surowe jedzenie bardzo zmieniło moje życie,mimo że jestem dopiero po kilku miesiącach takiej diety. Czekam na nowe wpisy, czytam je jednym tchem!
ekocentryczka hejka, cieszę się, że jesteś z nami , owocek 🙂
Pepsi, dziękuję – bardzo przydatny post 🙂 Ciekawa jestem tylko tego, jak podczas okresu, gdy jadłaś tylko banany, jabłka i serek tofu, wyglądała Twoja skóra, paznokcie i włosy? Cierpię na okresowe, kompulsywne napady obżarstwa od kilku lat. Szukam pomocy i Twoja historia jest dla mnie motywująca i dająca do myślenia. Obawiam się jedynie, czy funkcjonowanie na tych trzech składnikach przez dłuższy czas, nie zrujnowałoby mojego organizmu… Proszę o wytłumaczenie w kilku słowach lub chociaż odesłanie do jakiegoś źródła 🙂 Dzięki, owocek 😀
Marcela, cały czas brałam jakieś witaminy i intensywnie się nawilżałam kremami i bardzo dużo piłam wody i nie było źle. Włosy trochę leciały, ale wtedy nie wiedziałam jeszcze nic o chlorofilu, dzisiaj dodawalabym masę zielonych liści, sałaty, szpinaku, pietruszki, jarmużu, zero kalorii prawie, a uzupełniają minerały i piłabym dużo pokrzywy, takiej zwykłej herbatki do zaparzania za grosze kupowanej i byłoby spoko.Jabłka można wymieniać na inne owoce, truskawki, maliny, jagody. Ja wtedy nie wymieniałam bo byłam opętana jabłkiem, szczególnie lobo mi smakowały. ściskam i owocków życzę
Mam 20 lat i jestem na etapie odkochania w tej mało pięknej pani. Bardzo przydatny tekst, chociaż ja z tych przeczyszczająco-głodówkowych przez pierwsze kilka lat, a potem już tylko grubnących bez głodówek. Myślisz Pepsi, że rower zamiast biegania też może być, czy nie bardzo?
PS. Czytam Cię od dawna uważnie. Trafiłam tu kiedyś przypadkiem, przez wpis z filmem youtube o bieganiu goglując „czy można biegać w trampkach” Haha 😀
Pepsulko, dwa lata po fakcie ale dzieki za ten artykul. Ja co prawda nie rzigu ale nie raz juz bym b. Chciala! No i zauwazylam,ze jak jem surowe to mnie tak nie ciagnie do dojadania, ale jak juz wpadnie chlebek albo ciepla zupka to juz koniec, 15 talerzykow:p do tevo brak mi motywacji bo mimo to jestem szczupla. Tylko brzuch mam wywalony, ale to mozna jakos zamaskowac.
Pozdrawiam!
P.s. ja tez po krakowskim WA:)
Meryenn Kochana, dobrze rozumiem te 15 talerzyków i ściskam 🙂
*U*w*i*e*l*b*i*a*m C*i*e
To o czym piszesz in general i sposob w jakim to robisz, jest dla mnie jak promyk slonca w ciemnej I ciasnej celi jaka jest moja egzystencja.
Szacunek Peps I to ogromny:):*
Gabi też Cię lovciam
Pepsi, piszesz ze herbatka Cie ogrzewa bo Ci temperatura ciala spadla.. I ja sie tak zaczelam zastanawiac, bo mi jest ciagle zimno, tzn szczegolnie od jesieni do wiosny, bo latem jest w miare ok. Zrobilam badania na tarczyce i sa spoko, do tego zdecydowanie jem wystarczajaca ilosc kalorii (jako ex buli nie byl to dla mnie problem jest duzo) ale ciagle jest mi zimno.. Czy uwazasz ze to przez surowa diete? Dla mnie wlasnie to jest glowny problem z byciem „fully raw” bo zawsze sie chce rozgrzac czyms jak przychodze do domu. Oczywiscie jem 80/10/10 tylko ze te kolacje cieple.
Bulinexsie Drogi, tak, to przez surawkę, a także picie zbyt zimnej wody z rana, to się z czasem poprawi. Jedz ciepłe kolacje, będzie dobrze
Aj lowju za to. Powiedz, proszę, czy z zębami u Ciebie wszystko dobrze?
dobrze
Długo to u Ciebie trwało?przepraszam, że tak pytam ale m tu taką awarię w tym temacie.
no długo, yyy … dobrych parę lat, bo na początku wydaje się, że wszystko kontrolujesz. Dopiero gdy uświadomisz sobie co sobie robisz, można zacząć działać. No i wyjście z tego też trochę trwało.
A codziennie miałaś akcje rzigu-rzyg? Bardzo za cierpliwość z góry dziękuję. Harfowy buziak
jak piszę o bulimii to wiem o czym piszę
Bo ja raz mi się uda wytrzymać cały tydzień a przyjdzie tydzień,że co drugi albo i codziennie musze włożyç palce. I powtarzam sobie,źe to ostatni raz. I już mi się uda a później jakoś tracę kontrolę muszę się zaciągnąç moimi rodzynkami z kokosem i leci.jogurt,kefir,maślanka,śmietana albo owoce. I późnoej 10min i mam pusty żołądek….myślałam, źe bieganie nie pozwoli mi na to. A tu dupa. Boegałam wcześniej niż się tp zaczęło. Może teraz mi będzie łatwiej,jak to wyrzuciŀam z siebie. Wiem,że mogę. Mogę wszustkp ale nie umiem tu sobie zaufać.
Witaj Droga Pepsi! Bardzo dziękuję Ci za ten post. Jestem bulimiczką od 15 lat…teraz mam 31. Niezły staż. Próbowałam różnych metod, także psychoterapii, terapii lekami, spotkań grupowych. Nic nie pomaga. Mam dwójkę dzieci, bardzo chcę żyć i wyzdrowieć ale niestety się pogubiłam. Przypadkiem trafiłam na Twoją stronę i muszę przyznać, że surowa dieta niezwykle mnie zainteresowała. Nie chcę chudnąć, i tak mam niedowagę. Zależy mi po prostu na wyjściu z tego bagna. Nie umiem jeść normalnie. Albo się głodzę albo opróżniam całą lodówkę i kończę w wc. Czasem zdarza się 3 lub 4 dni przerwy i wtedy czuję, że życie jest cudowne. Marzę aby taki stan trwał dłużej. Postanowiłam skorzystać z Twoich rad. Uwielbiam surowe warzywa….owoce też, choć trochę mniej. Ale co tam…można polubić bardziej jak ma pomóc. Kocham też ruch więc z bieganiem nie ma problemu. Dałaś mi nadzieję i wiarę, że może jest jeszcze jakaś szansa. Pozdrawiam Cię ciepło i życzę wszystkiego dobrego!
Nadiniu już jesteś na dobrej drodze, bo wiesz że chorujesz, czyli nie okłamujesz się, teraz już tylko czeka Cię wyleczenie,. ściskam i trzymam kciuki
Dziękuję bardzo. Tak czytam ostatnio Twojego bloga i naprawdę jestem pod wrażeniem. Na pewno będę tu zaglądać regularnie. To co piszesz daje mi dużo większą nadzieję na zdrowie niż wszyscy psychiatrzy i psycholodzy na których traciłam pieniądze. Może to infantylnie zabrzmi ale mam przeczucie, że to co proponujesz i przetestowałaś na sobie może pomóc również mojej chorej głowie. To prawda…najpierw trzeba podjąć decyzję i w końcu zechcieć!
Proszę Pani. Znalazłam Pani bloga i mam takie pytanie. Mam25 lat od 1,5 roku wpadłam w to. Piszę to bo cieżko mi samej powiedzieć mam bulimię. Starałam się to przerwać i pomału wychodzę. Ale….zobaczyłam,że moje zęby to nie moje zęby,na końcòwkach są odtrzejsze,boję się o nie a z dendystą jest problem, bo mieszkam w maŀej moejscowości. Co poleca Pani aby wzmocnić i zmieralizować szkliwo. Moźe ja wariuję ale jestem z tym sama a chcę znormalnieć. Pozdrawiam Zazuella
to normalne, że przy bulimy zęby lecą od wiadomo czego, polecam D3+K2 TiB 2 tabletki do ssania po śniadaniu, i zbadaj 25(OH)D i zgłoś się do mnie z wynikiem
Bierz D3 +K2 TiB 2 tabletki po śniadaniu, i zrób badanie 25(OH)D i zgłoś się z wynikiem. Na kilka dni przed badaniem nie bierz witaminy D.
Dziękuję a czym je myć i co jeść?
Pepsi, jak naprawiłas swoj zolądek po bulimii?
Mianowicie chodzi mi o kwas żołądkowy, którego przez bulimie juz nie mam.
Mam mianowicie stan zapalny od zółci, która napływa mi do zołądka.
Byłas w podobnym stanie?
Czy od razu przejscie na witarianizm Ci pomogło?
Mimo, że to może być niewygodne pytanie, proszę odpowiedź.
mnie pomogła praktycznie monodieta: jabłka i banany w dużych ilościach, ale nie każdy doznaje jej cudownych skutków
ok, a białko i tłuszcze?
Nie brakowało Ci witamin, minerałów?
Cześć Pepsi.
Jestem.. Czy może byłam RAW od kwietnia. Jednak na surowym bulimia wróciła po kilku latach. Objadłam się nie surowym żarciem – a potem wiadomo. Reasumując RAW trochę zaszkodziło ale wiem, że właśnie tak chce się odżywiać. Czy nie lepiej byłoby zmierzać ku surowemu małymi krokami.. Zaczynając o wege ?
to i tak kwestia Twojej głowy
Tak nie wiem co gorsze dla zdrowia bulimia czy tak jak mam ja, że potrafię szybko przytyć i mieć 100 kg? I chodzić tak z otłuszczonymi narządami wewnętrznymi i wielkim brzuchem..
Maaadzia, już dawno tych filmików nie ma, skądżeś wyciągnęła ten wpis? 😀 ma już ponad 7 lat, nikt tak głęboko nie zagląda
Kocham Cię Pepsi :-). Jakbym odzyskała utraconą przed laty przyjaciółkę. Dziękuję :-*
z miłością2
Pepsi, a co to właściwie znaczy „puścić” coś? Jak mam puścić swoje uzależnienie od jedzenia?
Nie mogę tego zakumać. Mam z tym nie walczyć? Czyli co? Powtarzać sobie: ok, jestem uzależniona, tak, zgadzam się na to??? Czy może w ogóle nie myśleć o tym? Nie starać się o ograniczanie słodyczy i innych niezdrowych rzeczy? Odsuwać uwagę od tego?
Ja bym to chciała puścić, ale to się trzyma.
Już samo planowanie posiłków na zdrowej diecie powoduje, że intensywnie o niej myślę. I co zrobić, jeśli tych myśli jest pełno? Niekiedy już mam tych myśli i tematów dość, chodzę zdenerwowana (nie tylko z tego powodu, bo mam też inne problemy – z dziećmi, z byłym, z chatą, z kasą, z pracą…), stres już zbiera swoje żniwo, kręgosłup boli, włosy lecą, szybko się męczę, a ciocia depresja znowu patrzy zza węgła… I tak bardzo chciałabym mieć spokój umysłu i właśnie puścić to wszystko, tylko jak???
odpowiem Ci wkrótce wfilmiku
puścić… wybaczyć sobie – krzywdy jakich się dopuszczamy na sobie, swojej psyche i organizmie, które przeradzają się w wewnętrzne konflikty, a te rozwiązane materializują się w postaci chorób… zaakceptować ten stan, wyjść z siebie i zobaczyć siebie jakby obok tak jak się patrzy obiektywnie na innego człowieka… wybaczyć, a to odpada, bo już przestaje być bezpiecznym azylem, smyczą na której się prowadzimy, uwalniamy się z niej. widzimy jaśniej, jakby prowadzeni przez promień światła. wyjdź na przestrzeń, na otwartą łąkę, do lasu, spójrz w górę, zatrzymaj się i zatrzymaj myśli, nie myśl o tym co zostawiłaś za sobą, tylko o tym co jest teraz, w czym teraz uczestniczysz i poświęć temu maksymalną uwagę, w uważności zauważ jak oddychasz, czym, jak wiatr rozwiewa włosy i rzęsy, co mówi Twoja intuicja.
Dziękuję, Pepsi i Niki. 🙂
Wybaczyć sobie… Już kilka razy myślałam, że jestem wolna od samooskarżania, a tu – gdy głębiej wejrzeć – okazuje się, że jednak nie…
Nałóg jako bezpieczny azyl… Czy chodzi o to, że tak naprawdę nie chcemy się przebudzić, bo nałóg ten coś nam zapewnia?
Orpa … Totalna biologia mówi o konfliktach wewnętrznych.
Jeżeli myślałaś, to nie jesteś wolna, dając temu uwagę, energię cały czas trzymasz na smyczy problem. Jeśli lubisz drążyć, to sobie sprawdź dogłębnie co ważnego może się kryć pod wielokropkiem wcześniejszego pociętego komentarza. Są w sieci osoby, które pomagają analizować choroby, a lista jest długa z komentarzami, wnioskami, odkrywając ich źródło, sprawdzalność 100%.
Pepsi, od jakiegoś czasu piję codziennie Twoje 4 szklanki, które są cudowne!! Chciałam zapytać czy mogą one pomóc osobie u której w badaniu tarczycy stwierdzono takie coś:
– w prawym płacie podtorebkowy guzek 5×2 mm, dość dobrze odgraniczony, hypoechogenny, szerokość większa głebość, z pojedynczymi punktowymi przepływami.
Przepływy w obu płatach tarczycy nieco wzmożone.
Pepsi, Grzegorzu co poradzicie/ polecicie przy takim wyniku? Dohtor oczywiście przepisał steryd na 2 miesiące… jakie suple, jakie działania? Uściski!!
4 szklanki są dla każdego, kto nie ma alergii na któryś ze składników, i nie jest w ciąży, bo w ciąży zlicza się magnez, i nie pije się octu, ale 1 i 4 szklanka jak najbardziej tak. Oczywiście ludzie, z problemami z nerkami powinni kontrolować potas pijąc ocet jabłkowy bogaty w potas, ale to dotyczy wszystkich pokarmów, nie tylko 4 szklanek.
Natomiast dla wszystkich codzienna, oczyszczająca, dotleniająca komórki, nawadniająca i odżywcza kuracja 4 szklanek jest świetną opcją. Jakie ta osoba ma TSH? Bo byłby pewnie wskazany jeszcze Kelp This is BIO do 4 szklanki i generalnie dobra dieta, D3 w protokole z K2, jaki ma poziom 25(OH)D?, oraz oczywiście antyzapalna Omega 3 TiB. Jakie ta osoba ma CRP?
Pepsi, doradź, dla kompulsywnego żarłoka jaka długość okna najlepsza? 4 godziny?
Max
Bez kitu nigdy nie pomyślałabym ze to bulimia. W sumie cos tam switalo ale chyba nie chcialam się przed sobą przyznac. Ja tez nie rzigu ale strasznie wpierdzielu zwlaszcza po chlybie. Myslalam ze mam kontrolę bo przez moment na 811 i poscie przerywanym serio ją miałam. Wtedy zbyt duza pewność siebie i tak wkoło. Teraz to tylko ogromne jojo pozostało. Jak to jest ze ten gluten tak uzależnia? Kiedys zaczelam rozkminiac czy wielkie korpo czegos tam nie dowalaja jak niegdyś bylo z koka cola.
Najbardziej spodobała mi się ex bułka?
To raczej czas by również pozostać ex bułka?
<3
Pepsi, Ty pisałaś o Tomie Campbellu i jego teorii. Trochę poczytałam i się zastanawiam:
1. Co jest poza Świadomością? Gdzie ona się znajduje? Jeśli to jest program, który się rozwija i udoskonala to skąd się wziął lub KTO/CO go napisało? Czy istnieja inne cywilizacje? Tom mowil, ze fizyczny wszechświat nie istnieje…
2. Tom opowiada o rzeczywistości przejścia, do której trafiamy po fizycznej śmierci. Opowiada, że w tym uczestniczył, że podążał za ludźmi i nawoływał ich. Nie wydaje Ci się dziwne, że ktoś miałby dostęp do takiego poziomu?
3. Tak zwane „matki boskie” i inne objawienia, cuda itd. Ja rozumiem, że tego nie ma tak naprawdę, że to jest wytwór systemu/programu ale w takim razie po co?
4. Pisałaś, że mamy wpływ na wszystko i możemy, jeśli się obudzimy, zacząć się bawić i móc osiągać , to co chcemy. Ale jeśli jedynie odbieramy strumień danych to w jaki sposób możemy aż tak wpływać i modyfikować, to co jest? Jak to wpływa na rozwój?
5. Świadomość tego, że to może być wirtualna rzeczywistość i jest tak, jak uważa Tom – czy to się nie gryzie z tym, że mamy niby nie wiedzieć, że jesteśmy awatarami, żeby móc się rozwijać?
Jakoś nie daje mi to spokoju, czy Ty całkowicie przyjęłaś, to co on mówi i nie masz żadnych pytań i wątpliwości?
Z jednej strony to jest fascynujące i naprawdę wiele wyjaśnia ale z drugiej…chciałabym, podobnie chyba jak większość ludzi, żeby jednak wujek Ferdek był prawdziwym wujkiem Ferdkiem 😀
Ad 1. Dla nas nic nie ma poza świadomością, ale Campbell to tłumaczy porównując nas do rozbitka na wyspie, któremu się wydaje, że jest tylko ten ocean, nie wiemy, możemy dla wygody rozumowania,że poza świadomością nie ma już nic, świadomomość jest nieśmiertelna, i jest ponad materią
Ad 2. Jak najbardziej możliwe i zgodne z moją teorią wszystkiego https://youtu.be/5X1Yf7-MGgE
Ad 3. Nie tylko systemu, żeby pokazać,że jeset coś jeszcze, są obok tego jeszcze 2 opcje, własna wyobraźnia, to też prawda, lub informacja z innej gry, bo to nie jest jedyna gra wirtualna która się dzieje
Ad4
W strumieniu danych są wszystkie możliwości, ale tak czy siak raczej nie mamy dostępu dco strumienia danych,. gdy mamy tak niski poziom świadomości i siedzimy tylko w głowie, aby skomuniokować się ze strumieniem danych trzeba mieć bardzo niską entroppię, mało chaosu, czyli umieć skomunikować się ze swoją duszą/świadomością
Ad5
Wręcz przeciwnie, to nie jest odtwórcze, nie p[owielasz swoich zachowań z poprezednich wcieleń, bo nic nie pamiętasz, a śwaidomość że jesteś awatarem pozwala Ci na skumanie, zeby w ko0ńcu uświadomić sobie że wszystko możesz i to robić
dzięki!!! 🙂
przestałas z dnia na dzien rzigu?
Zastanawiałam się i nadal zastanawiam co jest przyczyną anoreksji i bulimii – czy mają początek w dysfunkcjach psychicznych, czy jednak fizycznych? Być może nie ma jednej właściwej odpowiedzi dla każdego przypadku. Wiadomo, że psychika ma ogromny wpływ na ciało – negatywne myśli, lęki prowadzą do choroby ciała. Natomiast niedomagające ciało (zaburzone przemiany chemiczne) wpływa na psychikę – błędne koło, które nie ma początku i końca.
Wilczy apetyt na słodkie i tłuste, albo wysokowęglowodanowe produkty ma swoje źródło w przetwórstwie żywności, a w tym modyfikacjach genetycznych. Powszechnie dostępna tzw. piramida zdrowego żywienia nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, ponieważ umieszczone w niej zboża i pełnoziarniste produkty są aktualnie przyczyną licznych schorzeń jak np. cukrzyca, nadciśnienie, otyłość, celiakia, depresja. Produkty zbożowe mają wyższy indeks glikemiczny od słodkich owoców i skrobiowych warzyw. Lekarze i dietetycy zalecają jeść pieczywo i makarony pełnoziarnisty i twierdzą, że to samo dobro. Może kiedyś tak było, jak zboża nie były genetycznie zmodyfikowane i jak nie było tyle produktów w sklepach z dodatkiem mąki i cukru. Teraz cukier i mąka są dodawane nawet do sosów, przypraw, owoców suszonych, wędlin, nabiału, serów.
Wilczy apetyt na coś słodkiego, ale także na chleb pojawia się w organizmach o nieustabilizowanym poziomie glukozy. Zjedzenie produktu o wysokim indeksie glikemicznym, np. kromki żytniego chleba, powoduje wyrzut insuliny w związku z podniesieniem poziomu glukozy, która daje kopa energetycznego. Potem następuje gwałtowny spadek glukozy i pojawia się wilczy apetyt na coś słodkiego. Aby uniknąć huśtawki nastroju i łaknienia należy jeść owoce i warzywa w postaci nieprzetworzonej – te dają zastrzyk energii bez gwałtownych skoków insuliny.
Aby sprawnie działała psychika i ciało należy unikać produktów słodzonych i mącznych oraz kompletnie wyeliminować produkty nietolerowane przez organizm. Rano i w ciągu dnia dostarczać węglowodany (owoce, warzywa), aby mieć energię do działania i żeby człowiekowi chciało się chcieć. Natomiast popołudniu warto spożywać produkty białkowe (najlepiej roślinne), aby w nocy organizm mógł się zregenerować – taki sposób żywienia przetestowałam na sobie i stwierdzam, że napady wilczego głodu się skończyły, jak zniknęło napięcie przedmiesiączkowe, wypryski, osłabienie, dekoncentracja.
Jak moj facet zaczął się rozglądać za innymi to wpadłam w anoreksję, wpadłam po urodzeniu dziecka. 6 miesięcy po urodzeniu ważyłam 44 kg. To dawało bmi 17.19. Myślałam że będę piękniejsza, ale to nic nie zmieniło niestety. 🙁
Chyba już nie jesteście razem i ważysz więcej <3
A mnie po bananach się odbija mocno