Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
221 838 163
204 online
49 058 VIPy

Bez selenu i cynku można żyć, ale raczej tylko w chorobie

Mam nadzieję, że zapobiegliwie selenu i cynku macie w sobie pod dostatkiem, bo …

Dwa potężne chociaż śladowe minerały SELEN i CYNK, zaczęło się im poświęcać coraz więcej uwagi, gdyż okazało się, że mają kliniczny wpływ na zapobieganie nowotworów o złym charakterze i innych chorób wywołanych przez niedobory żywieniowe.

Są to pierwiastki śladowe normalnie występujące w glebie.

W normalnym świecie, ale świat jest teraz dziwny.

Na margi

Biodostępność cynku ze źródeł wegańskich jest trochę mniejsza niż ze zwierzęcych.

W dziwnym świecie z powodu destrukcyjnych praktyk hodowlanych niedających ziemi odpocząć, a także wiadomo: pestycydów i herbicydów, około 2/3 areału ziemi na świecie ma krytyczny brak lub jest całkowicie pozbawiona selenu.

Oznacza to, że większość ludzi na świecie jest pozbawiona selenu całkowicie, a cynku w istotnym zakresie

To może stać i stanie się głównym czynnikiem rozprzestrzeniania się chorób i epidemii w przyszłości w związku z osłabioną populacją o jeszcze słabszej odporności.

Będzie coraz więcej raków, pomimo, że miało ich być coraz mniej jak twierdzi medycyna alopatyczna, na podstawie ponaciąganych jak majciochy statystyk.

Nie wiedzą wszystkiego, albo zmyślają.

Ale są rzeczy, które każdy z nas może zrobić w celu ochrony siebie i swoich bliskich indywidualnie.

Selen i cynk są niezbędne do produkcji dwóch najpotężniejszych enzymów antyoksydacyjnych i anti-aging w organizmie, w tym dysmutazy ponadtlenkowej SOD.

Dowody empiryczne i nowoczesne badania wykazały, że natura celowo wyłącza produkcję SOD w organizmie, kiedy czyjeś zdrowie spada do punktu, w którym przestaje być już interesującym kandydatem do reprodukcji.

Bez wystarczających dostaw cynku i selenu do organizmu niemożliwa jest produkcja tych dwóch ważnych enzymów.

Znane są również jako ” anty-aging „, ponieważ owe enzymy przez wielu naukowców uważane są, działają jak gen przeciw starzeniu i są odpowiedzialne za wytwarzanie SOD.

Cynk TiB

Odkryto, że proces starzenia jest również wynikiem spadku SOD, wielu innych enzymów i przeciwutleniaczy

Dowody empiryczne i nowoczesne badania wykazały, że natura CELOWO wyłącza produkcję SOD w organizmie, kiedy czyjeś zdrowie spada do punktu, w którym przestaje być już interesującym kandydatem do reprodukcji.

Oops.

Jest to naturalny sposób na zapewnienie naturze, żeby przetrwały tylko najzdrowsze okazy, które będą w stanie odtworzyć zdrowe potomstwo.

Dlatego dysfunkcja seksualna jest jednym z pierwszych oznak spadku zdrowia i żywotności

Jest to również odzwierciedlenie z tradycyjnego taoistycznego punktu widzenia, że nasza witalność seksualna i wigor jest podstawowym wskaźnikiem kwitnącego zdrowia. Spytaj się taoisty jak długo w zdrowiu się żyje.

Media głównego nurtu i głos zachodniej medycyny, starają się nas przekonać, że można uzyskać wszystkie witaminy i minerały po prostu z jedzenia.

Twierdzą oni także, że ze względu na dzisiejszą fortyfikację (mówże jaśniej, wzbogacanie żywności) suplementacja jest stratą czasu.

Yyy …

Tak zwana fortyfikacja żywności jest po prostu nieprzyjemnym w konsekwencjach żartem.

Weźmy na przykład fortyfikowany biały chleb, do którego dorzucają witaminy i minerały.

Dlaczego po prostu nie zostawić naturalnie występujących witamin i minerałów w ziarnach w pierwszej kolejności?

Wiadomo dlaczego tak się nie dzieje, gdyż to jest o wiele bardziej kosztowne i znacznie mniej wydajne z jednego hektara zasiewów.

Chodzi o kasę oczywiście.

Naturalny chleb jaki nasi przodkowie dawno temu mogli spożywać miał składniki mineralne, witaminy, kwasy omega-3 i inne niezbędne składniki odżywcze.

Taki chleb mógłby ewentualnie odżywiać.

Tak jak wspomniałam, w glebie właściwie nie ma selenu

Nie masz SOD, stres oksydacyjny jest tak wielki, że mysz wkrótce ginie, a Ty również nie czujesz się najlepiej, nie mówiąc, że tracisz masę mięśniową jak starzec.

Bez selenu i cynku w pierwszej kolejności pada odporność, a stres oksydacyjny wykańcza wszystko

Dzienna dawka 200 – 250 mcg selenu jest uważana za odpowiednią wg dr Saula

Natomiast dzienna minimalna dawka uznawana za 100% RDA jest oczywiście niższa. Jeśli szukasz naturalnego źródła selenu, spróbuj jeść organiczne orzechy brazylijskie.

Chociaż ilość selenu jest w nich bardzo zróżnicowana, to jednak są również dobrym źródłem magnezu i tiaminy.

Teoretycznie 3 orzechy brazylijskie dziennie jest równa w przybliżeniu 200 mcg polecanym przez alternatywnych terapeutów żywieniowych i praktyków.

Ponieważ selen i cynk podczas wspólnej pracy produkują SOD, powinnuiśmy dostarczyć sobie obok selenu 50 mg cynku dziennie.

Co da nam pewność, że ciało będzie w stanie wyprodukować wystarczające dostawy SOD i wielu innych niezbędnych enzymów.

To ma również dodatkowe korzyści dając układowi odpornościowemu solidny zastrzyk tych potężnych i ważnych minerałów.

Ponieważ minerały mogą powodować łagodne dolegliwości żołądkowe kiedy się je przyjmuje na pusty żołądek, najlepiej jest brać je ze śniadaniem lub lunchem, aby temu zapobiec.

Co to jest selen?

Selen został po raz pierwszy użyty podczas leczenia łupieżu, ale faktycznie to niezbędny dla naszego zdrowia mikroelement, wymagany tylko w niewielkich ilościach przez organizm.

Selen z cynkiem, ale jeszcze z beta-karotenem, oraz witaminami E i C to wypasiona bomba antyoksydantowa.

Selen również wchodzi w akcje łączenia się z białkiem, tworząc seleno-białka, które funkcjonują jako ważne enzymy antyoksydacyjne o pojemności zdolnych do zatrzymania uszkodzonych cząsteczek DNA, które nie mogą się replikować.

Czyli nowotwór nie może się rozwijać. Ponadto, selen jest częścią szlaku metabolicznego jodu i przyczynia się do syntezy białka.

Jeśli ktoś cierpi z powodu niedoboru jodu, jest duże prawdopodobieństwo, że nie ma też selenu.

Selen odgrywa ważną rolę w pracy tarczycy, a także wzmacnia układ odpornościowy. O czym była mowa przed chwilą.

Zmniejszona aktywność ze strony hormonów tarczycy może być oznaką niedoboru selenu zwłaszcza u osób z rozpoznaną niedoczynnością tarczycy.

Według ostatnich badań w American Journal of Epidemiology, spożycie selenu w ciągu całego życia może mieć wpływ na to, jak dobrze człowiek może zachować swoje funkcje poznawcze w starszym wieku, co sugeruje, że wystarczający poziom selenu może również pomóc w zapobieganiu choroby Alzheimera.

Brak selenu w diecie nie powoduje konkretnej choroby, ale sprawia, że zaczynamy chorować na wiele innych, gdyż istotnie spada odporność

Ile selenu potrzebujesz?

Nie jest możliwe, aby zbyt dużo selenu pociągnąć z pożywienia, ani z suplementów, natomiast toksyczna ilość selenu występuje zwykle w kontakcie z przemysłem.

Przy 900 mikrogramów na dobę, jest możliwe przedawkowanie selenu.

Utrzymuje się, że dopuszczalna górna ilość selenu w diecie jest na poziomie 400 mikrogramów/dzień dla dorosłych.

I co dziwne, aż tyle zalecają niektórzy lekarze przy niedoczynności tarczycy (w suplementach). Chociaż ostatnio zmniejszyli  zalecenia o połowę.

Ważne

Jednak radzę Ci przed suplementacją więcej niż 100 mcg KONIECZNIE zbadać poziom selenu, bowiem nadmiar raz, że jest niezdrowy, oraz może skutkować wypadaniem włosów. 

Niedobory selenu i związane z tym choroby:

  • choroby serca,
  • nowotwory o złych zamiarach,
  • zapalenie/zwyrodnienie stawów,
  • HIV,
  • niskie libido,
  • niepłodność męska

Selen jest niezbędny do produkcji spermy i jej mobilności, gdyż prawie połowa selenu w organizmie mężczyzny znajduje się w jądrach.

I jeszcze takie coś, ku uzupełnieniu:

 

 

Źródło:

  • „Leczenie dobrą dietą” Katarzyna Lewko
  • ” The Complete Book of Chinese Health and Healing” Daniel Reid i Jonathan Eisen
  • „Filary zdrowia” dr Mark Sircus

(Visited 52 326 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. avatar Aga 6 grudnia 2013 o 13:25

    Mam niedoczynnosc tarczycy i faktycznie lekarze kazali mi przyjmowac z tego wzgledu suplementy „cynk + selen” albo wlasnie wcinac 4 orzeszki brazylijskie dziennie. Takze wplyw na tarczyce bezsprzecznie ma.

    1. avatar pepsieliot 17 marca 2016 o 16:37

      no bo orzechy są różne, a wchłanianie z pokarmów też

  2. avatar Basia 6 grudnia 2013 o 17:06

    Pepsi dzięki twojej dociekliwości, pragnieniu wiedzy i zdrowia jestem dumna i szęśliwa, że moge sobie tyle madrych rzeczy na polskim blogu przeczytać.

    1. avatar qq 7 grudnia 2013 o 15:47

      Zadaj sobie trud zweryfikowania danych to nie będzie tak różowo.

  3. avatar pepsieliot 6 grudnia 2013 o 18:44

    Basiu wzruszyłam się

  4. avatar summer breeze 6 grudnia 2013 o 19:37

    Pepsi, zaczynam glodowke wg Ewy Dabrowskiej tzn.warzywa i owoce ponizej 800kcal.
    Ostatnie tygodnie to niezly ubaw dla mnie. Zmienilem miejsce pracy i zamieszkania. Cos sie stalo co uderzylo w moja psychike i to wieksza rzecz dlatego nie chce pisac o tym publicznie. Nastepnie przyszlo 7-dniowe zatrucie pokarmowe. Gdy cos zjadlem to potrafilem przez dlugi okres chodzic do kibla. Musialem w takim ukladzie dla normalnego funkcjonowania przyjmowac jak najmniejsza ilosc jedzonka i jak najwiecej kalorii w tym. Wybralem wiec czekolade i makowiec. Troche tego poszlo, ale duze objetosci nie wchodzily w rachube bo nie dalbym rady normalnie funkcjonowac.
    Ostatniego dnia choroby obudzilem sie z bolem kregoslupa promieniujacym do kolana. Odnowienie kontuzji bez zadnych przyczyn!

    No prawie zadnych. Juz ponad rok temu przechodzac na prawie weganizm D3 zauwazylem, ze produkty odzwierzece maja bardzo negatywny wplyw na stawy, bo natychmiast wszystko wrocilo do stanu 12latka. Moze teraz czekolada sie jakos przyczynila albo jakies komplikacje od tego zatrucia. W kazdym razie spozycie produktu odzwierzecego dla naczyn wlosowatych to tak jak papieros dla pecherzykow plucnych. Te naczynia sa tak waskie, iz cialka krwii moga sie w nich poruszac jedynie gesiego jedno za drugim. Skoro mozna zatkac tetnice to co dopiero z takim cialkiem. Nadto org. odklada toksyny w stawach a bialko zwierzecei tluszcz odzwierzecy to calkiem silne toksyny.

    Wczoraj:
    1kg jablek – 460kcal
    300g burakow – 114kcal
    500g brokolow – 135 kcal

    suma: 709kcal

  5. avatar summer breeze 6 grudnia 2013 o 19:56

    Ostatnio juz nie moglem patrzec na zarcie tzn. zatrucie mam za spoba, juz 3 tygodnie minelo i nie jest to przyczyna braku apetytu. Cos we mnie tkwi, niczym obcy he he. Po posilku czasem czulem pewien dyskomfort. Ogolnie nie ma we mnie tej radosci zycia i ognia, ale ja wiem, ze ciagle jest we mnie moc. Z racji kontuzji nie moge cwiczyc, a to by pomolo mojej glowie. Ale jest juz lepiej zauwazylem, ze gdy jem mniej to rano budzac sie czuje, ze noga mniej doskwiera. Aktualnie juz moge biegac. Promieniuje to od kregoslupa do kolana i nie moge robic rzeczy jak martwy czy przysiad.
    Teraz obcialem kalorie i patrze co sie dzieje. Powrot na silownie nie jest na razie dobrym pomyslem przy takich ilosciach kalorii, Zobaczymy co bedzie ze mna za kilka dni.
    DZis glowa nie boli, ale juz w poniedzialek zjadlem ponizej 800kcal i we wtorek bol jak po rzuceniu kawy. Wczoraj bylem w pracy, dlatego tak duzo owocow.

    1. avatar pepsieliot 6 grudnia 2013 o 22:02

      Summer wiem, że masz moc, ale chciałam Ci tylko powiedzieć że takie katarzis każdemu się przydaje, życzę Ci zdrowia i miłości i kasy jak potrzebujesz też Ci życzę. Miałam taką kontuzję od kręgosłupa promieniowało do koana, 6 tygodni bez biegania, wariowałam, nagle przeszło, pozdro

  6. avatar Łysica 6 grudnia 2013 o 21:06

    Pepsi, a te oczy na górze to są Twoje???

  7. avatar pepsieliot 6 grudnia 2013 o 22:03

    moje

    1. avatar Łysica 6 grudnia 2013 o 22:18

      Mhhhh…jak tak to spoko, ładne

  8. avatar Ula 7 grudnia 2013 o 09:47

    Pepsi powiem Ci,że wolę czytać Ciebie niż słuchać lekarzy. Naprawdę ten blog jest mega wielki ;mega ciekawy, lepiej to nam tu podajesz niz polskie gazety o zdrowiu! . Należą Ci się wielkie podziękowania za to i nawet lekarze powinni Ci wiedzy zazdroscic!

    1. avatar pepsieliot 7 grudnia 2013 o 11:31

      Ula bardzo Ci dziękuję i ściskam

  9. avatar summer breeze 7 grudnia 2013 o 10:29

    wczoraj:
    marchew 1kg
    jablko
    k.kiszona 500g
    k.chinska 1300g
    w sumie 550kcal
    Zarowno wczoraj jak i dzis po obudzeniu zadnego glodu. Zadnego zmeczenia, slaniania sie na nogach ecetera jak to przechery Czesi mowia. Fajnie jest bez wiekszych roznic jak na razie. Tylko troche jak roslina. Trening sportowy nie jest wskazany. Tylko spacery kilkukilometrowe.
    800kcal to granica. Jesli jesz mniej niz potrzebujesz, ale powyzej 800 to odczuwasz glod. Jesli jednak zejdziesz ponizej tej granicy osrodek glodu wylacza sie. Teoretycznie po trzech dniach. Ja jednak juz teraz nie narzekam.
    To tez granica dla spalania wewnetrznego. Jesli jesz ponizej 800kcal organizm spala caly patologiczny syf jaki w nim tkwi. Dlatego glodowka leczy. Spalanie wewnetrzne ma poczatek od pierwszego przelomu kwasiczego czyli od ok.6dnia, sensownie wiec ma post trwac conajmniej 10 dni, ale nawet jedniodniowe glodowki sa zdrowe. Jesli przekroczysz granice 800 to w zadnym przypadku nie jest to post nawet jesli to tylko jeden posilek.

    1. avatar pepsieliot 7 grudnia 2013 o 11:29

      Bardzo ciekawa jest ta Twoja relacja Summer, dziwne, że nie odczuwa się głodu przy tak niewielkiej ilości kalorii. A może tylko tacy ludzie jak Ty, czyli dobrze odżywieni, nie odczuwają

  10. avatar Elena 7 grudnia 2013 o 14:27

    Oczy rzeczywiście masz przepiękne. Już dawno to zauważyłam.
    Ponoć oczy to zwierciadło duszy . . . Zgadzasz się z tym czy nie ?

    1. avatar pepsieliot 7 grudnia 2013 o 18:58

      Elenko dzięki

    2. avatar Not Milk 7 grudnia 2013 o 21:49

      Zgadzam się w Eleną. Oczy masz naprawdę piękne!!! 🙂

      1. avatar pepsieliot 8 grudnia 2013 o 08:48

        😀

  11. avatar summer breeze 7 grudnia 2013 o 14:58

    Nie Pepsi. Bierzesz starsza schorowana osobe, cale zycie na bialej mace i miesie, i ona ma tak samo. Przez ostatnich kilkanascie miesiecy najwiecej jadlem warzyw, potem straczki, kasze bez glutenu, ryz lepszy gatunkowo, wiec dzieki za mile slowa, ale nie wydaje sie to miec wplywu na glod. Po prostu jesz 1200 i jest glod, ponizej 800 wylacza sie osrodek glodu i kropka. Wlasnie jem pierwszy posilek dzisiaj czyli po 7 godzinach od wstania. Papryka i kapusta kiszona. Poszedlem kupic to kilka km w jedna strone. Trudno moze komus w to uwierzyc, ale podczas spaceru taka energie czulem, ze mialem ochote na trening silowy. Na razie z tym zaczekam.Zobacze jak bede sie czul za kilka dni. Jestem juz po trzydziestce i w czasach podstawowki nie mialem kompa i komorki. Rano wstalem zjadlem kromeczke i szedlem do szkoly, gdzie kazdorazowo nie jadlem, az do powrotu do domu. Pozniej obiad, granie w pilke przez kilka godzin i malutka kolacja.
    No i sily byly. Kondycje biegowa mialem kapitalna. Zaczynam rozumiec tych ktorzy twierdza, ze jedza codziennie 500-1000kcal.
    Niestety wylaczyl mi sie internet wiec posta wysylam pozniej niz o 15 dla jasnosci.

Skomentuj summer breeze Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

cera, włosy, odporność?

 

DOBRY Cynk TiB

jesień z zimą za pasem, daję cynk, że cynk:)

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum